31 maja 2012

kwieciste spodnie

We wtorek miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach- sesji modowej, dzięki Michałowi Lichtańskiemu. Stylizowałam i dodatkowo występowałam w roli modelki. Atmosfera była świetna, choć na początku bardzo się denerwowałam, co okazało się całkiem niepotrzebne.
Dziękuję za zdjęcia wspaniałej Ewie Lagowskiej!

Do zestawu wybrałam motyw kwiatowy, który jest bardzo pożądany w mojej szafie i ulubioną neonową koszulkę.

24 maja 2012

bransoletki fluo

Wielkimi krokami nadchodzi, słychać ją coraz wyraźniej, wszystkie studiujące osoby wiedzą o czym mowa. Szukam, więc w sobie ukrytej mobilizacji  i pomału czas stawić czoła.

Czekałam na coś fluo w mojej szafie! I jest. A właściwie są, dwie bransoletki.
Plisowana spódnica pojawiła się w mojej szafie już dobry rok temu, ale teraz moda na 'wszędobylski plis' jest już chyba wszędzie, dlatego trochę straciła na wartości w moim mniemaniu, ale i tak ją lubię. Posiada wielki plus -nie gniecie się! :)

WYPRZEDAŻ !!

22 maja 2012

I want to believe

"Postawa obserwatora - jest warunkiem mądrego przetrwania, postawa aktora - jest warunkiem rozwoju człowieka". Staniszewska
Czasem stajemy w życiu naprzeciw takim sytuacjom, gdzie nie sposób łatwo i szybko rozstrzygnąć co właściwie jest dla nas lepsze w danym momencie. I co przyniesie nam więcej korzyści w skutkach długofalowych. Może zawsze warto  rozważyć te dwie propozycje, aby nie sprawić sobie lub innym przykrości i nie zamknąć "furtki rozwoju" jednym niewłaściwym słowem lub pomysłem.

Dziś moja sukienka z niezawodnego second-handu, po małych przeróbkach i kolejna odsłona baskinki - tak wiem, chyba już powariowałam z tymi baskinkami?! :)

WYPRZEDAŻ


20 maja 2012

Top with frill at the hip

Gdybym miała opisać mój stosunek do prowadzenia bloga, z pewnością zrobiłabym to za pomocą kontinuum. Gdzie na jednym z końców byłaby motywacja zewnętrzna (teraz zrobiło się bardzo głośno o super zarobkach blogerek modowych- trochę nie rozumiem?!), a drugi koniec wynikałby całkowicie z motywacji wewnętrznej. Ja z pewnością podpisałabym się pod tym drugim końcem, ponieważ prowadzenie bloga wynika tylko i wyłącznie z mojej własnej, niewymuszonej woli. Daje mi to wiele przyjemności i przynosi "zyski" w postaci Was czytających :) Dziękuję!

Dziś nieśmiertelne jeansy i całość zachowana w jednej nucie kolorystycznej. Pewnie powiecie, że zbyt nudno? Ale czasem, tak właśnie lubię.